Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fast-food. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fast-food. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 31 maja 2016

Uncle Jack's Red Dogs

Przepis, który otrzymałem na pocztówce ze Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej. Pochodzi z książki Jack Daniel's The Spirit of Tennessee Cookbook.

Prosty, a jednocześnie oryginalny sos pomidorowy - do kiełbasek, czy do polania hot-doga. Jego bazą jest ketchup - więc ma ogromne znaczenie, jaki wybierzesz do przyrządzania - bylejaki ketchup da bylejaki sos...


Uncle Jack's Red Dogs

  • 1 i 1/2 filiżanki keczupu (mały słoiczek, polecam jakiś łagodny, ale dobrej jakości)
  • 1/4 filiżanki brązowego cukru (polecam trzcinowy Dark Muscovado)
  • 1/4 filiżanki Jack Daniel's
W małym rondelku podgrzej keczup z cukrem, mieszając, aż cały cukier się rozpuści. Zdejmij z ognia. Dolej Jacka Daniel'sa i wymieszaj.

Klasycznie podaje się z kiełbaskami - parówkami typu hot dogs lub koktajlowe wiedeńskie, podgrzanymi w sosie. Albo jako sos do hot-dogów.

Albo jako doskonały sos BBQ. Do dań z grilla - albo do pieczonych żeberek.

A ja muszę zapamiętać, aby następnym razem pstryknąć zdjęcie sosu, coby umieścić na www. Choć sos jak sos, czerwony. Liczy się smak.


Wpis zgłaszam do akcji:
  Kuchnia Ameryki Północnej 2016



czwartek, 11 czerwca 2015

Szejk truskawkowy

Bardzo szybki przepis, zaledwie trzy składniki. I bardzo zdrowy. I dla ochłody. I dla dzieci fajny. I w ogóle...




  • 1/4 kg truskawek - prosto z lodówki
  • 1 lód śmietankowy - około 120 g (u mnie Darek z Mlekowity)
  • mleko prosto z lodówki - do ulubionej konsystencji, u mnie około 1 szklanki

Wszystkie składniki wrzucamy do dzbanka miksera. 30 sekund i gotowy szejk.

Warto wspomnieć, że robienia szejków nauczyli mnie harcerze z 11 Działdowskiej Drużyny Starszoharcerskiej "Watra". Ich przepis trochę sobie pozwoliłem zmodyfikować. W tym miejscu podziękowania dla Was, Druhny i Druhowie!

A tu ja popijający sobie harcerskiego szejka...

Przepis zgłoszony do akcji:
Milion Smaków Truskawek - druga edycja

味噌ラーメン czyli fastfoodowy nowalijkowy miso ramen


味噌ラーメン
Naszła mnie ochota na ramen. Co to jest ramen - nie będę pisał tym razem, pełno jest w necie definicji, podziałów, kategoryzacji i tak dalej.

Ochota naszła mnie oczywiście nie sama z siebie - winien jest niejaki Naruto Uzumaki, główny bohater serialu anime Naruto, powszechnie znany jako miłośnik tej właśnie potrawy.



W necie jest pełno przepisów na ramen, z długim gotowaniem wywaru mięsnego, przysmażaniem, podgotowywaniem... STOP!

Tu będzie wersja fastfoodowa - do jej przyrządzenia, poza naczyniem i nożem wystarczy czajnik elektryczny. Nienawidzę trzech minut, które trzeba odczekać po zalaniu ramenu wrzątkiem - mówi Naruto w odcinku 4 "Zdajesz albo nie: próba przetrwania". Czyli filmowy ramen również jest robiony na błyskawicznym makaronie...

A zatem do dzieła:

BAZA:

  • jedna porcja ekspresowej zupy miso (ma coś takiego House of Asia, w składzie jest pasta miso, o którą chodzi);
  • jedna kurczakowa zupka chińska (produkowana w Wietnamie) - dostarczy nam makaronu i bazy do rosołku;

DODATKI:
Jak to w ramen - wg uznania, u mnie pojawiły się:

nowalijki:

  • dwie dymki, osobno pokrajana biała część i zielona;
  • dwie rzodkiewki, pokrajane w plasterki;

inne:

  • kawałek boczku wędzonego parzonego, pokrajanego w słupki;
  • parówka wieprzowa pokrajana w plasterki;
  • pół "telewizorka" serka topionego, pokrajanego w plasterki.

Wykonanie fastfoodowe:

W małej misce zalać makaron z zupki chińskiej 0,5 l wrzątku, przykryć, odstawić na 3 minuty. W większej misce, w której będziemy jeść, umieścić pastę miso i przyprawy z zupki. Rozrobić odrobiną wrzątku. Włożyć makaron, zalać wrzątkiem w którym się moczył. Poukładać dodatki, osobno, nie mieszając. Podawać.

Z podanych składników wychodzi jedna solidna porcja.

W zamyśle zamiast przyprawy z zupki chińskiej miał być bulion japoński, ale aktualnie go nie mam. Gdy będę miał bulion, będzie on dodawany, a przyprawy z zupki pójdą do kosza - zupka będzie tylko tanim dostarczycielem makaron błyskawicznego.

Planowałem dodać jeszcze wodorosty nori, ale zupełnie o nich zapomniałem robiąc, przypomniałem sobie przy jedzeniu. Cóż, innym razem zjem z wodorostami.


Przepis zgłoszony do akcji:

Kulinarnie z literatury i filmu Nowalijki w kuchni

środa, 12 września 2012

Currywurst

Currywurst czyli kiełbaska curry. Danie rodem podobno z Berlina. Doskonały pomysł na zabicie smaku kiełbaski, gdyby owa była... no... taka... jaką sprzedają na ogół w sklepach. Tę, która jest uwieczniona na tym kiepskim zdjęciu, nabyłem i... no cóż, bez obfitej ilości ketchupu i curry nie wiem, czy bym zjadł. Miała być mięsna, smakowała jak sojowe wegetariańskie g... 

Danie to podaję do akcji "Męska uczta". Choć autorka akcji przewiduje, że ma to danie być doskonałe dla mojej "samczej połówki", a ja nie mam takowej...

A przy okazji kojarzy mi się ta potrawa z Gardło Sobie Podrzynam Dibblerem, występującym w kilku powieściach Terry'ego Pratchetta (m. in. w Straż! Straż!, Ruchome obrazki, Kosiarz, Wyprawa czarownic, Pomniejsze bóstwa, Zbrojni, Muzyka duszy, Na glinianych nogach, Prawda, Straż nocna, Świat finansjery).

- Gorące kiełbaski, dwie za dolara, zrobione z prawdziwej świni; może kupi pan jedną dla damy?
- Czy mówi pan o wieprzowinie? — zapytał Marchewa, zerkając na lśniące kiełbaski.
- Kwestia nazwy, kwestia nazwy — odpowiedział szybko Gardło. - Ale z pewnością są to świńskie produkty. Z prawdziwej świni. 
(Terry Pratchett Straż! Straż!)


- Paszteciki! Gorące kiełbaski! W bułce! Świeżutkie! Świnia jeszcze nie zauważyła, że zniknęły!
(Terry Pratchett Ruchome obrazki)



W każdym razie potrzebujesz:
  • kiełbasę, możliwie z prawdziwego mięsa i tłustą, świńską
  • troszkę smalcu
  • ketchup
  • curry
Kiełbaskę krótko parzymy we wrzątku i podsmażamy na patelni (najlepiej na smalcu). Krajemy na kawałki "na raz do ust". Kładziemy na talerz, polewamy ketchupem i posypujemy curry. Gotowe.