Street-food - czyli jedzenie uliczne. Część typowo miejskiej kultury - pewnie dlatego w (kulturowo wiejskiej) Polsce tak słabo ta gałąź sztuki kulinarnej jest rozwinięta. Czy street-food musi być koniecznie fast-foodem? Chyba niekoniecznie - choć sprzedawca musi podać towar klientowi szybko - ale może przyrządzać go powoli... W każdym bądź razie, na szybko, na mieście - jestem ZA!
Na wstępie - czeski hot-dogi. Te tutaj z Pragi, z (o ile dobrze pamiętam) Vaclavske namesti. Duża podłużna bułka, duża zgrilowana kiełbasa, musztarda. I czego chcieć więcej? Odpowiedź: kufla piwa :)
Niestety, czeskiej nazwy nie pamiętam. Ani nazw innych ulicznych potraw, które tam serwowali: panierowany gruby plaster sera w bułce... czy pięć parówek w dużej, okrągłej bułce.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia czeska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia czeska. Pokaż wszystkie posty
sobota, 1 września 2012
wtorek, 4 sierpnia 2009
Czeski chleb żytni
Etykiety:
chleb,
kminek,
kuchnia czeska,
maszyna do chleba
- 2 paczki suszonych drożdży
- 2 szklanki ciepłej wody
- 1/4 szklanki cukru
- 2 łyżki oliwy
- 4 łyżeczki soli
- 1 łyżeczka kminku
- 3 szklanki mąki żytniej
- 3 szklanki mąki chlebowej
Przyrządzanie w automacie:
Wrzucić do automatu, nastawić program razowy. Wyjąć.
przyrządzanie ręczne
Rozrób drożdże, cukier i wodę. Dodaj sól,m kminek, olej, mąkę żytnią. Wymieszaj. Dodawaj po pół szklanki mąki pszennej, wyrabiaj.
Zostaw do urośnięcia (około 1,5 h w cieple).
Zbij, zagnieć. Odstaw na 1 godzinę.
Wstaw do piekarnika nagrzanego do 235oC. Po 10 minutach zmniejsz temp. do 175oC i piecz 45 minut.
Wg tej książki. Uwaga: przepis wg oryginalnych ilości z książki. Do automatu zredukować ilość o połowę i piec 750g chleba...
Subskrybuj:
Posty (Atom)
