Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia niemiecka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia niemiecka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 25 czerwca 2015

DIY Radler (Radlermass, a nawet ostatecznie Alsterwasser)

Radler, zgodnie z legendą został wymyślony przez pomysłowego właściciela gospody w bawarskich Alpach, do którego podjechała duża grupa rowerzystów. Kończyło mu się piwo, więc postanowił podać je z lemoniadą - nadał temu nazwę "Radlermass", co po bawarsku znaczy litr piwa dla rowerzysty.

W północnych Niemczach mówią na to "Alsterwasser", ale skoro to północne Niemcy, to dla nas mniej interesujące (wszak lepsza i ciekawsza jest katolicka Bawaria od protestanckich Prus).

Radler produkowałem samodzielnie parę lat przed tym, zanim nasze browary wpadły na pomysł, jak sprzedawać za całkiem niezłe pieniądze odpadki z piwa, które mają.

Potrzebne są dwa składniki:


  • 1/2 l piwa (jasny lager czy pils)
  • 1/2 l lemoniady (polecam Żywiec Zdrój gaz z sokiem - jest mniej słodka od innych)
Oba składniki wlewamy do litrowego kufla i podajemy. Gotowe.

Na zdjęciu połowa porcji, bo nie posiadam kufla o pojemności jednego litra...

A jeśli przepis spodobał się, proszę o kliknięcie na baner poniżej - zliczają mi tam liczbę osób, do których dotarła moja relacja z testu.
TestMeToo - dołącz do nas


Przepis zgłaszam do akcji:
Przysmaki dla taty 5

środa, 12 września 2012

Currywurst

Currywurst czyli kiełbaska curry. Danie rodem podobno z Berlina. Doskonały pomysł na zabicie smaku kiełbaski, gdyby owa była... no... taka... jaką sprzedają na ogół w sklepach. Tę, która jest uwieczniona na tym kiepskim zdjęciu, nabyłem i... no cóż, bez obfitej ilości ketchupu i curry nie wiem, czy bym zjadł. Miała być mięsna, smakowała jak sojowe wegetariańskie g... 

Danie to podaję do akcji "Męska uczta". Choć autorka akcji przewiduje, że ma to danie być doskonałe dla mojej "samczej połówki", a ja nie mam takowej...

A przy okazji kojarzy mi się ta potrawa z Gardło Sobie Podrzynam Dibblerem, występującym w kilku powieściach Terry'ego Pratchetta (m. in. w Straż! Straż!, Ruchome obrazki, Kosiarz, Wyprawa czarownic, Pomniejsze bóstwa, Zbrojni, Muzyka duszy, Na glinianych nogach, Prawda, Straż nocna, Świat finansjery).

- Gorące kiełbaski, dwie za dolara, zrobione z prawdziwej świni; może kupi pan jedną dla damy?
- Czy mówi pan o wieprzowinie? — zapytał Marchewa, zerkając na lśniące kiełbaski.
- Kwestia nazwy, kwestia nazwy — odpowiedział szybko Gardło. - Ale z pewnością są to świńskie produkty. Z prawdziwej świni. 
(Terry Pratchett Straż! Straż!)


- Paszteciki! Gorące kiełbaski! W bułce! Świeżutkie! Świnia jeszcze nie zauważyła, że zniknęły!
(Terry Pratchett Ruchome obrazki)



W każdym razie potrzebujesz:
  • kiełbasę, możliwie z prawdziwego mięsa i tłustą, świńską
  • troszkę smalcu
  • ketchup
  • curry
Kiełbaskę krótko parzymy we wrzątku i podsmażamy na patelni (najlepiej na smalcu). Krajemy na kawałki "na raz do ust". Kładziemy na talerz, polewamy ketchupem i posypujemy curry. Gotowe.