środa, 25 maja 2016

Whiskey Wednesday - Klonowy Listek, czyli Maple Leaf

Prosty drink na bazie whisky, w sam raz na Whiskey Wednesday!

Trudno powiedzieć, męski czy damski... słodki - niby dla pań. A jednocześnie bardzo silny w swym smaku i aromacie whisky - no i mocny - około 27% mocy posiada...


Potrzebujesz:
  • 1 część soku z cytryny czy limonki (u mnie po prostu sok z jednej limonki)
  • 1 część syropu klonowego
  • 4 części kanadyjskiej (lub amerykańskiej) whisky - u mnie był bourbon Jim Beam

Opcjonalnie:
  • laska cynamonu

Wlej do szklanki składniki. Wymieszaj laską cynamonu, podaj z nią w środku.

Wpis zgłaszam do akcji Kuchnia Ameryki Północnej 2016.

Mleko truskawkowe

Było już Lassi truskawkowe i Szejk truskawkowy, czas na lekkuchno truskawkowe mleko. Po co kupować sztucznie aromatyzowane, skoro własne jest o niebo zdrowsze... i się tak krótko robi?



Truskawki wrzuć do blendera. Dosyp 2 łyżki najprawdziwszego cukru waniliowego (nie używaj sztucznego wanilinowego). Zalej mlekiem. Miksuj na szybkich obrotach. 

Aby uzyskać gładkie mleko - przecedź przez sitko do szklanki. Ja tego nie robię, nie przeszkadzają mi drobne kawałeczki truskawek.

Smacznego!

niedziela, 22 maja 2016

Kuchnia z Zielonego Wzgórza - Elaine & Kelly Crawford

Która - obecnie już wiecznie młoda - kobieta, jako mała dziewczynka nie zaczytywała się przygodami Anii z Zielonego Wzgórza? A i chłopcom się zdarzało...

W ramach sentymentalnego powrotu do dzieciństwa proponuję przenieść się w czasy bohaterki i jej Autorki, L. M. Montgomery - a to dzięki wydaniu zbioru przepisów kulinarnych, które przyrządzała Mss. Montgomery.

Panie i panowie - oto przed Wami:

Kuchnia z Zielonego Wzgórza

Przepisy L. M. Montgomery

Elaine Crawford i Kelly Crawford

Wydawnictwo Literackie
Kraków 2007


Co znajdziemy w środku? Życie codzienne żony pastora, która zaprasza na podwieczorek na plebanii, ale tez na wytworny i oficjalny obiad, a potem na letni lunch - i przygotuje prowiant na piknik. Uraczy też domowymi przysmakami i zdradzi tajniki dań świątecznych.

Czyli kanapki i przepisy na chleb. Ciasta i ciasteczka, kremy i lukry. Ryby, drób, mięso i warzywa, sosy, sałatki i zapiekanki, i domowe przetwory.

Dla wielbicieli dawnej, tradycyjnej kuchni, wolnego trybu życia. I dla tych, co chcą znowu przenieść się w sielankowy świat Anii z Zielonego Wzgórza...

piątek, 20 maja 2016

Kanadyjska sałatka makaronowa

Nie jest to do końca klasyczny przepis - przynajmniej w moim wykonaniu: klasyczne sałatki makaronowe oparte są na makaronie kolanka (tak twierdzą E. i K. Crawford w Kuchni z Zielonego Wzgórza, s. 63), u mnie poszły połamane na krótsze kawałki wstążki, bo kolanek akurat nie miałem.

Przepis pochodzi z Canadian Living.

Potrzeba:
  • makaron (ugotowany)
  • majonez
  • kwaśna śmietana (tyle samo co majonezu)
  • piklowane papryczki
  • piklowane cebulki
  • świeży koperek

Koperek posiekać. Ugotowany makaron zmieszać z majonezem, śmietaną, papryczkami posiekanymi, cebulkami i koperkiem. Wersja podstawowa jest gotowa. Oczywiście, można ją wzbogacić: posiekanym szczypiorkiem czy innymi ziołami, posiekanymi jajami gotowanymi na twardo, wiórkami sera, posiekaną szynką, tuńczykiem z puszki...

U mnie wybór padł na:
  • wiórki sera
  • tuńczyk z puszki (w sosie własnym, odsączony)



P.S. Swojej Mamie bym tej sałatki nie podał - ze względu na ostre papryczki. Ale Siostrze - jak najbardziej - te ostre papryczki powinny Jej przypaść do gustu.

Wpis zgłaszam do akcji Makaronowy lunchbox do pracy oraz Kuchnia Ameryki Północnej 2016.

  Makaronowy lunchbox do pracy  

Spaghetti z klopsikami - Spaghetti and Meat Balls

Spaghetti z klopskami ... to oczywiście nie jest danie włoskie. Który Włoch podałby do klopsików spaghetti? 

To danie, znane doskonale wszystkich miłośnikom Disneya, jest daniem amerykańskim. 

Nie tylko ludzie lubią spaghetti z klopsikami...

Dziś - w wersji pensylwańskiej, a dokładniej Penssylvania Dutch - można powiedzieć - kuchnia Amiszów.

Przepis pochodzi z książki Pennsylvania Dutch Cook Book, którą opisałem wcześniej.

Oto skan oryginalnego przepisu z książki:


Oczywiście, wprowadziłem nieco zmian: uprościłem metodę produkcji klopsików i zrezygnowałem z zielonej papryki - gdybym gotował dla dużej rodziny, dałbym i zieloną i czerwoną, przy małej porcji 2 papryki to byłoby za dużo.

Potrzebujesz:
  • trochę tłuszczu do smażenia
  • paprykę czerwoną
  • 2 metki cebulowe
  • puszkę pomidorów w soku
  • paczkę makaronu
  • starty ser
  • sól
  • pieprz


Na rozgrzanym tłuszczu podsmaż pokrajaną w paski paprykę. Metki cebulowe obierz z folii, każdą pokrój na 6 kawałków, utocz szybko kulki. Gotowe podsmaż z papryką. Zalej pokrajanymi pomidorami z puszki, wraz z sokiem. Uduś do miękkości. Dopraw do smaku solą i pieprzem (miałem pomidory lekko posolone, mój sos nie wymagał dosalania, więc ostrożnie z przyprawami).

Ugotuj makaron. Podawaj makaron polany sosem, posypany startym serem i grubo mielonym czarnym pieprzem (o czym zapomniałem robiąc zdjęcie).

To samo danie możesz przyrządzić w wolnowarze: ustaw urządzenie na HIGH, wrzuć na początek na tłuszcz paprykę, po około godzinie dodaj klopsiki, po kolejnej godzinie zalej pomidorami z puszki. Za kolejną godzinę jest gotowe, możesz też przestawić wolnowar na LOW i trzymać aż do przerwy w pracy :)

I oto klasyczne danie z kuchni Amiszów na twoim stole! Skromne w przyrządzaniu, żadnych wymyślnych składników - proste i bardzo smaczne.


  Makaronowy lunchbox do pracy  

Pennsylvania Dutch Cook Book

Słownik tytuł tej pozycji przetłumaczyłby źle: choć bowiem "dutch" oznacza zazwyczaj "holenderski", w tym znaczeniu odnosi się bardziej do "niemiecki".
Wielu pierwszych osadników we wschodniej Pensylwanii pochodziło z Niemiec, z Palatynatu. Wypracowali swój własny język i kulturę, będącą mieszanką rodzimej niemieckiej i nowej, amerykańskiej. Byli nazywani "Pennsylvania Dutch", zamiast "Pennsylvania Deutsch".

Pozycja którą się zamierzam pochwalić jest dość zabytkowa - pochodzi z roku 1936, brak w niej kolorowych obrazków (czarno-białe się zdarzają), ale ubogacona jest wierszami i dwujęzycznymi podpisami pod rycinami - angielskimi i pensylwańskimi - Pennsylvania Dutch (nie za bardzo wiem, jak nazwać ten język po polsku, czy określenie "język pensylwański" jest poprawne - kod ISO 639-3: pdc, polska wikipedia nazywa go w tytule "język niemiecki w Pensylwanii").


Pennsylvania Dutch Cook Book of Fine Old Recipes


Culinary Arts Press
Reading 1936

Z tej pozycji na blogu znajdziesz m. in.:

wtorek, 17 maja 2016

Mleko daktylowe

Czy migranci z krajów egzotycznych mogą nas ubogacić kulturowo? I owszem - jeśli zechcą pracować... Tak przez setki lat wyglądała Rzeczypospolita - tygiel wielu narodów, z których każdy znalazł w Koronie czy Wielkim Księstwie swój dom. Tylko politykom Unii Europejskiej to nie wychodzi...
W każdym bądź razie, skoro nie ma małych sklepików z orientalnymi słodyczami, trzeba radzić sobie samemu. Oto więc:

Mleko daktylowe

Przepis zainspirowany tym wpisem.

Potrzeba:
  • 14 daktyli
  • odrobinę wrzątku
  • 1/2 l mleka pełnego
Daktyle zalej wrzątkiem na co najmniej 1/2 godziny, aż zmiękną (jeśli mają pestki, najpierw je usuń, ja użyłem daktyli irańskich, sprzedawanych bez pestek). Razem z płynem zmiksuj z mlekiem. 
Przecedź, jeśli chcesz, aby napój na pewno nie zawierał farfocli.

Efektem jest wspaniały napój o lekko beżowym kolorze (odcień zależy od odmiany daktyli, która została użyta). 

Smacznego!

czwartek, 12 maja 2016

Thirsty Thursday - Cuba libre!

Czyżby nadszedł Thirsty Thursday - Spragniony Czwartek (po angielsku to nieco lepiej brzmi)?

Zatem czas na Cuba libre!


Miejscem akcji tego romansu jest gorąca Hawana, Fin de siecle... Coca Cola jeszcze była nieletnią dziewicą, gdy kawalerzyści z USA postanowili ją niecnie wykorzystać... zaaranżowali jej mariaż z Kubańskim Rumem i na cześć niezwykle udanego związku (i za wolność Kuby) wznosili toasty Cuba libre!




Potrzebujesz:

  • rum kubański biały
  • Coca-cola
  • lód w kostkach (opcjonalnie)
  • kawałek limonki (opcjonalnie)
Do szklanki nalej rumu na palec (najwygodniej odmierzać kciukiem, bo najgrubszy). Dolej zimnej Coca-coli.

Pij.

Gaś pragnienie.

Zwalcz Thirsty Thursday.

Zgłaszam do akcji Kuchnia Ameryki Północnej 2016

niedziela, 8 maja 2016

Niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swe kanapki mają - pajda z rzodkiewką

Niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swe kanapki mają - może niedokładnie tak pisał to Mikołaj Rej - ale jak można wyczytać w literaturze, zajadał się z przysmakiem taką kanapką.

Panie i Panowie - oto dzieło kuchni renesansowej - proste i skromne jak na kalwinistę przystało, oto przed Wami:

Pajda z rzodkiewką


  • pajda chleba
  • kilka rzodkiewek
  • ciut masła
  • szczypta soli
Wytwór prosty, jak na miłośnika życia człowieka poczciwego przystało: chleb posmarować masłem, ułożyć zgrabnie pokrojone w plasterki rzodkiewki, posolić do smaku.

Zgłaszam do akcji "Biało-czerwono na talerzu"

Atlas kanapek świata - Paweł Loroch & Adrianna Ewa Stawska

Atlas kanapek świata

Paweł Loroch

Adrianna Ewa Stawska



Nie wiem, jak mogłem tak długo nie mieć tej pozycji. Ciekawa, bogato ilustrowana podróż po świecie, gdzie zamiast dzieł sztuki podziwiamy dzieła sztuki kulinarnej - niepozorne kanapki. Polskie, duńskie i amerykańskie, znane od setek lat dzieła anonimowych twórców i te, których autorzy znani są z imienia i nazwiska, słodkie i pikantne, na zimno i na gorąco, otwarte i zamknięte - a nawet - o zgrozo! - zawijane.

Po prostu -  element obowiązkowy biblioteczki.

National Geographic
Wydawnictwo G+J RBA sp. z o.o. & Co. Spółka Komandytowa
Warszawa 2010

niedziela, 1 maja 2016

Śniadanie zapracowanego Kanadyjczyka

Najpierw był syrop klonowy (tani, z Lidla). O, taki:
Potem zaczęło się poszukiwanie, do czego można by go zastosować.

Oczywiście, naleśniki pola syropem klonowym to była oczywistość. Ale to danie wymaga wolnego dnia, spokojnego, nieśpieszącego się donikąd...

Co jednakże, gdy mało czasu? Inspirację wyczytałem w tym artykule, mam nadzieję, że autorka oparła się na rzeczywistości - co nie zawsze jest takie oczywiste, w jednej książce o kuchniach świata wyczytałem, że w USA królują bary McDonald's, gdzie podaje się ... PIZZĘ (!).

Wracając do śniadania: bułka z syropem klonowym i kwaśną śmietaną - to jest to!

  • 2 bułki
  • syrop klonowy (ilość zależna od gustu i apetytu na słodkie)
  • pojemniczek mały kwaśnej śmietany 18%

Wykonanie błyskawiczne: bułki kroi się na pół. Polewa syropem klonowym, a następnie śmietaną. Gotowe!

Warto zachować tę kolejność - syrop wspaniale wsiąknie w bułkę... dla celów zdjęcia zrobiłem na odwrót, aby było widać składniki, ale to nie jest już to w smaku - syrop nie przenika bułki na wskroś...


Wpis zgłaszam do akcji Kuchnia Ameryki Północnej 2016: